Sen o wiośnie (Frühlingstraum)
11. Frühlingstraum
Ich träumte von bunten Blumen,
So wie sie wohl blühen im Mai,
Ich träumte von grünen Wiesen,
Von lustigem Vogelgeschrei.
Und als die Hähne krähten,
Da ward mein Auge wach;
Da war es kalt und finster,
Es schrieen die Raben vom Dach.
Doch an den Fensterscheiben
Wer malte die Blätter da?
Ihr lacht wohl über den Träumer,
Der Blumen im Winter sah?
Ich träumte von Lieb’ um Liebe,
Von einer schönen Maid,
Von Herzen und von Küssen,
Von Wonne und Seligkeit.
Und als die Hähne krähten,
Da ward mein Herze wach;
Nun sitz’ ich hier alleine
Und denke dem Traume nach.
Die Augen schliess’ ich wieder,
Noch schlägt das Herz so warm.
Wann grünt ihr Blätter am Fenster?
Wann halt’ ich mein Liebchen im Arm?
11. Sen o wiośnie
Śniły mi się barwne kwiaty,
Kwitnące gdy przychodzi maj,
Widziałem w śnie zieleń trawy,
Słyszałem śpiewający gaj.
A gdy kur nagle zapiał,
Zakończył się mój sen,
Na dachu kruk zakrakał,
Tak zimny zaczynał się dzień.
Lecz na okiennych szybach,
Wyrzeźbił ktoś piękny liść,
O ciepłych dniach marzył chyba,
Jak wiosna ma zimą przyjść?
Śniłem znowu o miłości,
O pięknej dziewczynie,
O pocałunkach w skrytości,
Upragnionej rodzinie.
A gdy kur znowu zapiał,
Rozbudził serce me,
I smutek mnie ogarnął,
Gdyż wszystko to było w śnie.
Lecz oczy znów zamykam,
Ponownie marzyć chcę,
Czy wiosny się doczekam?
Czy wezmę cię w ramiona me?
Sławek S




