Zielona piosenka (Das Lied im Grünen)
„Das Lied im Grünen” (Pieśń na łonie natury) została skomponowana w czerwcu 1827 roku. Tekst pieśni napisał Johann Anton Friedrich Reil, a jej tematyka skupia się na radości i spokoju, jakie można odnaleźć w otoczeniu przyrody. Utwór ten jest pełen obrazów natury, takich jak pola, lasy, wzgórza i strumienie, które symbolizują harmonię i ucieczkę od codziennych trosk.
Pieśń ta była często wykonywana w towarzystwie wesołych zgromadzeń, co podkreśla jej lekki i pogodny charakter. Schubert uchwycił w niej zarówno prostotę, jak i głębię emocji związanych z obcowaniem z naturą.

Das Lied im Grünen
In’s Grüne, in’s Grüne, da lockt uns der Frühling,
Der liebliche Knabe,
Und führt uns am blumenumwundenen Stäbe,
Hinaus, wo die Lerchen und Amseln so wach,
In Wälder, auf Felder, auf Hügel, zum Bach
In’s Grüne, in’s Grüne.
Im Grünen, im Grünen, da lebt es sich wonnig,
Da wandeln wir gerne,
Und heften die Augen dahin schon von ferne;
Und wie wir so wandeln mit heiterer Brust,
Umwallet uns immer die kindliche Lust,
Im Grünen, im Grünen.
Im Grünen, im Grünen, da ruht man so wohl,
Empfindet so Schönes,
Und denket behaglich an Dieses und Jenes,
Und zaubert von hinnen, ach! was uns bedrückt,
Und alles herbei, was den Busen entzückt,
Im Grünen, im Grünen.
Im Grünen, im Grünen, da werden die Sterne
So klar, die die Weisen
Der Vorwelt zur Leitung des Lebens uns preisen.
Da streichen die Wölkchen so zart uns dahin,
Da heitern die Herzen, da klärt sich der Sinn,
Im Grünen, im Grünen.
Im Grünen, im Grünen, da wurde manch Plänchen
Auf Flügeln getragen,
Die Zukunft der grämlichen Ansicht entschlagen.
Da stärkt sich das Auge, da labt sich der Blick,
Sanft wiegen die Wünsche sich hin und zurück
Im Grünen, im Grünen.
Im Grünen, im Grünen am Morgen, am Abend
In traulicher Stille
Entkeimet manch Liedchen und manche Idylle
Und Hymen oft kränzt den poetischen Scherz,
Denn leicht ist die Lockung, empfänglich das Herz
Im Grünen, im Grünen.
In’s Grüne, in’s Grüne lasst heiter uns folgen
Dem freundlichen Knaben!
Grünt einst uns das Leben nicht förder,
So haben wir klüglich die grünende Zeit nicht versäumt,
Und wann es gegolten, doch glücklich geträumt,
Im Grünen, im Grünen.
Zielona piosenka
W zielone, w zielone, tam wiosna nas wzywa,
Urocza dziewczyna,
Prowadzi nas w kwiaty trzymając za rękę,
Gdzie drozdy, skowronki śpiewają jak z nut,
Do lasów, na pola, na wzgórza do strug,
W zielone, w zielone.
W zieleni, w zieleni tam życie rozkwita,
Tam chętnie idziemy,
I wzrok już z daleka ku niej kierujemy,
Wędrując radośnie, jak dzieci wśród łąk,
A szczęście serdecznie otacza nas w krąg,
W zieleni, w zieleni.
W zieleni, w zieleni odpocząć się da,
Na pledzie subtelnym,
W zadumie rozmyślać o tym i o tamtym,
Na chwilę od wszystkich uwolnić się trosk,
Dziękować za wszystko co dał nam już los
W zieleni, w zieleni.
W zieleni, w zieleni tam gwiazdy na niebie
Tak lśnią fantastycznie,
Dla mędrców sprzed wieków dawały natchnienie,
A chmurki cichutko wędrują wśród nich,
Raduje się serce i myśli brak złych,
W zieleni, w zieleni.
W zieleni, w zieleni są wizje jak z bajki,
Na skrzydłach niesione,
Zaś czarne proroctwa skutecznie niszczone,
Tam wzrok odpoczywa, tam nie jest mi źle,
A serce życzenia do bliskich już śle,
Z zieleni, z zieleni.
W zieleni, w zieleni od rana do zmroku,
W spokoju, od ręki,
Powstają w natchnieniu zielone piosenki,
A czasem gdy Amor naciągnie swój łuk,
Dwa serca przekroczą miłości swej próg,
W zieleni, w zieleni.
Ach, chętnie w zieleni bywałem przed laty,
Jak chłopiec i młodzian,
Uczyłem się czytać i pisać na przemian,
Poznałem Platona, wiem jakim był Kant,
Otworzył się dla mnie cudowny ten świat,
W zieleni, w zieleni.
W zielone, w zielone podążmy przez knieje,
Za wiosną – dziewczyną,
Bo życie się kiedyś zszarzeje,
Wspomnimy po latach, jak piękny zieleni był czas,
Gdy szczęście i młodość istniały wśród nas,
W zieleni, w zieleni.
Sławek S.



