Syn Muz (Der Musensohn)
„Der Musensohn” (Syn Muz) została skomponowana w 1822 roku (D 764). Tekst pochodzi z wiersza Johanna Wolfganga von Goethego, jednego z najwybitniejszych niemieckich poetów.
Pieśń opowiada o wędrującym synu Muz, który przemierza pola i lasy, śpiewając swoje pieśni. Jego muzyka porusza wszystko wokół, a także inspiruje młodych ludzi, których spotyka na swojej drodze. Utwór wyraża radość życia, miłość do natury i sztuki, a także tęsknotę za odpoczynkiem w ramionach Muz. Melodia „Der Musensohn” jest żywa i pełna energii, co doskonale oddaje charakter wiersza Goethego. Schubert, jako mistrz pieśni, potrafił wspaniale połączyć tekst z muzyką, tworząc dzieło, które do dziś zachwyca słuchaczy.

Der Musensohn
Durch Feld und Wald zu schweifen,
Mein Liedchen weg zu pfeifen,
So geht’s von Ort zu Ort!
Und nach dem Takte reget,
Und nach dem Mass beweget
Sich alles an mir fort.
Ich kann sie kaum erwarten,
Die erste Blum’ im Garten,
Die erste Blüt’ am Baum.
Sie grüssen meine Lieder,
Und kommt der Winter wieder,
Sing’ ich noch jenen Traum.
Ich sing’ ihn in der Weite,
Auf Eises Läng’ und Breite,
Da blüht der Winter schön!
Auch diese Blüte schwindet,
Und neue Freude findet
Sich auf bebauten Höhn.
Denn wie ich bei der Linde
Das junge Völkchen finde,
Sogleich erreg’ ich sie.
Der stumpfe Bursche bläht sich,
Das steife Mädchen dreht sich
Nach meiner Melodie.
Ihr gebt den Sohlen Flügel
Und treibt, durch Tal und Hügel,
Den Liebling weit von Haus.
Ihr lieben, holden Musen,
Wann ruh’ ich ihr am Busen
Auch endlich wieder aus?
Syn Muz
Przez pola, łąki w lesie,
Mój śpiew się gwizdem niesie,
Wędrując poprzez świat,
Rytm pieśni w ruch mnie wprawia,
Na równe nogi stawia,
Przede mną drogi szmat.
Już są tam pierwsze kwiaty,
Co ścielą wiosny szaty,
Na drzewach pąki są,
Pozdrawiam je w zachwycie,
A kiedy zima przyjdzie,
Niech zawsze mi się śnią.
Na lodzie i na śniegu,
Na zimnym, białym brzegu,
Zimowy świat tam lśni,
Choć kwiat wiosenny zniknie,
Na szybie inny kwitnie,
I radość daje mi.
Pod lipą znajdę młodych,
Co w tańcu prężą nogi,
Ich śmiech to pieśni rytm,
Gdy chłopak głowę wznosi,
Dziewczyna buzi prosi,
Niech pieśń da szczęście im.
Gdzie, Muzy, mnie wiedziecie,
Ścigacie w całym świecie,
Czy znajdę wreszcie dom,
I z Wami w mych ramionach,
W ojczystych moich stronach
Odpocznę słodkim snem?
Sławek S.



