Flisak (Der Schiffer)

„Der Schiffer” to pieśń skomponowana do słów Johanna Mayrhofera. Powstała w 1817 roku i jest częścią większego zbioru pieśni Schuberta, które często nazywane są „Lieder”. Schubert i Mayrhofer byli bliskimi przyjaciółmi, a ich współpraca zaowocowała wieloma pięknymi utworami. „Der Schiffer” opowiada historię żeglarza, który odważnie stawia czoła burzliwym wodom, co można interpretować jako metaforę życiowych wyzwań i trudności. Pieśń ta jest znana ze swojej dramatycznej i ekspresyjnej melodii, która doskonale oddaje emocje i napięcie zawarte w tekście. Schubert, będąc mistrzem w komponowaniu pieśni, potrafił wspaniale połączyć muzykę z poezją, tworząc utwory pełne głębi i emocji

(Kliknij aby zobaczyć nuty)

(Wersja KS)

Melodia + akompaniament
Akompaniament

Obraz wygenerowany z pomocą Microsoft Copilot

Der Schiffer

Im Winde, im Sturme befahr’ ich den Fluss,
Die Kleider durchweichet der Regen im Guss;
Ich peitsche die Wellen mit mächtigem Schlag,
Erhoffend mir heiteren Tag.

Die Wellen, sie jagen das ächzende Schiff,
Es drohet der Strudel, es drohet der Riff,
Gesteine entkollern den felsigen Höh’n,
Und Tannen erseufzen wie Geistergestöh’n.

So musste es kommen, ich hab’ es gewollt,
Ich hasse ein Leben behaglich entrollt;
Und schlängen die Wellen den ächzenden Kahn,
Ich priese doch immer die eigene Bahn.

Drum tose des Wassers ohnmächtige Zorn,
Dem Herzen entquillet ein seliger Born,
Die Nerven erfrischend, o himmlische Lust,
Dem Sturme zu trotzen mit männlicher Brust!

Flisak

Na wietrze i w burzy przez rzekę mknę w dal,
Kapota przemokła, łódź sunie wśród skał.
Uderzam potężnie po grzbietach stu fal,
W nadziei na ciszę tak będę tu trwał.

Lecz fale smagają jęczącą łódź mą,
Tu wiry tam rafy przeszkodzić mi chcą.
Kamienie spadają z urwistych pasm gór,
A jodły wzdychają jak duchów złych chór,

O takiej pogodzie marzyłem od lat
Wygodne zaś życie to nie jest mój świat.
I niechby te fale zabrały co mam,
Nie zejdę z mej drogi – powrócę znów tam.
 
Dlatego niech ryczy bezsilny gniew wód,
Dla serca mojego najsłodszy to miód.
Mam nerwy spokojne i radość jest też,
Niech sztorm się roztrzaska o męską mą pierś.

 

Sławek S.