Uwięzieni śpiewacy (Die gefangenen Sänger)
Franciszek Schubert, natknął się na tekst Schlegla i od razu poczuł, iż kryje on w sobie muzyczny potencjał. W okresie intensywnych poszukiwań artystycznych, między 1818 a 1823 rokiem, kompozytor postanowił nadać poetyckiemu przesłaniu nowe życie – przenieść emocje, napięcie i tęsknotę ukryte w słowach na przestrzeń dźwięków. Kompozytor eksperymentował z harmonijnymi przełamaniami oraz kontrastującymi dynamikami, starając się oddać dwoistość utworu: melancholię uwięzionych głosów oraz iskrę nadziei płonącą w sercach artystów. Tak narodziła się pieśń, która nie tylko uwieczniła romantyczną duszę Schlegla, lecz także stała się jednym z przełomowych dzieł tamtego okresu, budząc podziw i wzruszenie zarówno w kręgach muzycznych, jak i literackich.
Choć dokładne okoliczności narodzin „Die gefangenen Sänger” wciąż noszą w sobie aurę tajemnicy, współistnienie i wzajemna inspiracja literatury oraz muzyki tamtej epoki doskonale oddaje duch romantyzmu. Schlegel, poprzez swój utwór, pragnął ukazać głębsze warstwy ludzkiej natury, a Schubert – poprzez muzykę – nadać tym słowom nową, uniwersalną mowę. W ten sposób dwie wielkie dusze epoki romantycznej połączyły swoje siły, tworząc dzieło, które do dziś pozostaje świadectwem nie tylko artystycznej ekspresji tamtych lat, ale również niegasnącej tęsknoty za wolnością i autentycznym wyrażaniem siebie.

Die gefangenen Sänger
Hörst du von den Nachtigallen
Die Gebüsche wiederhallen?
Sieh, es kam der holde Mai.
Jedes buhlt um seine Traute,
Schmelzend sagen alle Laute,
Welche Wonn’ im Lieben sei.
Andre, die im Käfig leben
Hinter ihren Gitterstäben,
Hören draußen den Gesang,
Möchten in die Freiheit eilen,
Frühlingslust und Liebe teilen,
Ach! da hemmt sie enger Zwang.
Und nun drängt sich in die Kehle
Aus der gramzerrissnen Seele
Schmetternd ihres Lieds Gewalt,
Wo es, statt im Wehn der Haine
Mit zu wallen, an der Steine
Hartem Bau zurücke prallt.
So im Erdental gefangen
Hört des Menschen Geist mit Bangen
Hehrer Brüder Melodie,
Sucht umsonst zu Himmelsheitern
Dieses Dasein zu erweitern,
Und das nennt er Poesie.
Aber scheint er ihre Rhythmen
Jubelhymnen auch zu widmen
Wie aus lebenstrunkner Brust,
Dennoch fühlen’s zarte Herzen,
Aus der Wurzel tiefer Schmerzen
Stammt die Blüte seiner Lust.
Uwięzieni śpiewacy
Słyszysz śpiew słowików w dali,
W krzewach gdzieś w zielonej fali?
Maj ich wita ciepłym dniem,
Każdy śpiewa swojej damie,
Licząc, że jej serce złamie,
To jest miłość już to wiem.
Inni, którzy żyją w klatkach,
Za kratami w barwnych szmatkach,
Słyszą z zewnątrz ptaków głos,
Chcą się rzucić ku wolności,
Też zaśpiewać pieśń miłości,
Ach, jak smutny jest ich los.
Więc wybucha pieśń rozpaczy,
Żal w jej głębi wciąż tłumaczy,
Boleść duszy startej w pył,
Nie rozbrzmiewa w lasów szumie,
Lecz odbita w prętów strunie,
Milknie pośród klatki brył.
Tak i człowiek w ziemskim kraju
Słucha głosu z wyżyn raju,
Pragnie wznieść się ponad świat,
Chociaż życie go przytłacza,
Myślą wciąż do nieba wraca,
Do poezji cudnych strof.
Tworzy hymny ku radości,
Śpiewa pieśni o wolności,
Ale każdy wiersza wers,
Z bólu serca się wyłania,
Z cierpień duszy rozpoznania,
Tam gdzie ludzkich doznań kres.
Sławek S.



