Odpoczynek (Rast)

10. Rast
Nun merk’ ich erst, wie müd’ ich bin,
Da ich zur Ruh’ mich lege;
Das Wandern hielt mich munter hin
Auf unwirtbarem Wege.
Die Füsse frugen nicht nach Rast,
Es war zu kalt zum Stehen,
Der Rücken fühlte keine Last,
Der Sturm half fort mich wehen.
In eines Köhlers engem Haus
Hab’ Obdach ich gefunden;
Doch meine Glieder ruhn nicht aus:
So brennen ihre Wunden.
Auch du, mein Herz, in Kampf und Sturm
So wild und so verwegen,
Fühlst in der Still’ erst deinen Wurm
Mit heissem Stich sich regen!
10. Odpoczynek
Ogromne jest zmęczenie me
Odpocząć pragnę teraz
Wędrówka ma uroki swe,
Choć marsz jest ciężki nieraz
Zatrzymam się na chwile dwie,
Dłużej nie mogę zostać
Zimny wiatr ciągle w plecy dmie,
Nogi chcą wciąż wędrować.
Węglarza mały, ciepły dom,
Schronieniem stał się dla mnie,
Lecz poranionym kończynom,
Ból doskwierał okrutnie.
Ty też, me serce, w walce trwasz,
Odważne i szalone,
Tylko w ciszy błagalnie łkasz,
Koisz wnętrze zranione.
Sławek S



